Dotyk prababci i książek

„Nikt nie rodzi się czarownicą, ale nadal można mieć wiele wspólnego z własną prababką…”

 

„Nie spałam, nie jadłam, cała byłam pragnieniem. Wiedzy. Chłonęłam ją, rozpaczliwie pragnąc im dorównać. Pochłaniałam książki chyba wyłącznie dzięki dotykowi, inaczej nie miałabym czasu nadrobić strat.

Internet nie zastąpi prawdziwej wiedzy, którą zaklinali w papier ci, którzy byli przed nami”.